Uwielbienie - Maciek Kowalczyk (spotkanie środowe 02.06.2004)                 ściągnij w postaci pliku>>

W dzisiejszym komentarzu chciałem podzielić się z wami tematem nad którym wydawałoby się nie warto się rozwodzić bo jest jasny ale warto się przyjrzeć temu czym jest Uwielbienie. To rzecz którą robimy ba tym spotkaniu, wierzę że podczas osobistej modlitwy również. Uwielbienie wobec Pana było od początku, odkąd Bóg objawił się człowiekowi, odkąd rozpoczęła się relacja Boga z człowiekiem. Co mówi Słowo Boże?

I - Tylko Jemu należy się uwielbienie

Wj 23:25 "Będziecie oddawać cześć Panu Bogu waszemu"

Jest bardzo wiele fragmentów w Biblii wzywających lub nakazujących oddawanie chwały Bogu. Np.:

Jedynie Pana, który wyprowadził was z kraju Egiptu mocą wielką i ramieniem wyciągniętym - Jego czcić będziecie, Jemu będziecie oddawać pokłon i Jemu składać ofiary. 2 Krl 17:36

Sam Pan mówi w Księdze Wyjścia (Wj 20)

3.Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!

5. Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym.

Gdy popatrzymy na historię ludu wybranego to Pan nienawidził najbardziej jednego - odwrócenia się od Niego. Ludzie czynili sobie bożki i oddawali im cześć. W Izajaszu możemy przeczytać:


Rzeźbiarz robi pomiary na drzewie, kreśli rylcem kształt, obrabia je dłutami i stawia znaki cyrklem; wydobywa z niego kształty ludzkie na podobieństwo pięknej postaci człowieka, aby postawić go w domu.
Narąbał sobie drzewa cedrowego, wziął drzewa cyprysowego i dębowego - a upatrzył je sobie między drzewami w lesie - zasadził jesion, któremu ulewa zapewnia wzrost.
To wszystko służy człowiekowi na opał: część z nich bierze na ogrzewanie, część na rozpalenie ognia do pieczenia chleba, na koniec z reszty wykonuje boga, przed którym pada na twarz, tworzy rzeźbę, przed którą wybija pokłony
. Iz 44:13-15

Rasumując - Uwielbienie jest skoncentrowane na jednej jedynej osobie a jest nim Bóg.
W Bibli możemy wyodrębnić trzy rzeczy są używane i kryją się pod wyrazem uwielbienie i są używane:

-poddanie, oddanie

-służba

-bojaźń

  • Najczęściej używanym słowem w Bibli określającym uwielbienie jest słówko:

"hawah" - oddawać pokłon, oddawać cześć, składać hołd

Gest taki, podkreślany w niektórych miejscach przez dodanie wyrażeń: "aż do ziemi" albo wręcz "twarzą do ziemi" był powszechnie znany w tamtejszej kulturze. Pokłon wyrażał pragnienie oddania komuś czci, był znakiem szacunku, a mógł również oznaczać poddanie, szczególnie w obecności jakiegoś przedstawiciela władzy.

Czyli jako słowo oznaczające uwielbianie hawah przekazuje myśl
oddawania Bogu czci i wyraża poddanie względem Niego. Jest to pierwsze okno na charakter uwielbiania w świetle Biblii.

Bardzo bliskim odpowiednikiem słówka hawah jest greckie proskuneo oznacza: postawę wyrażającą szacunek i uniżenie a dokładnym tłumaczeniu zbliżać się ku komuś z pocałunkiem. Czyli mamy tą pierwszą sferę rozumienia uwielbienia.

  • Następne słówko używane w kontekście uwielbienia to abad - oznacza służyć, ozancza pracę.

W księdze Wyjścia jest to użyte:

"Wypuść lud mój, aby mi służył/ uwielbiał mnie ['abad]" (Wj.7)

Czyli Uwielbienie jest więc też służbą Bogu.

  • Trzecim słowem jest yare - dosłownie oznacza "przestraszony", "strach" ale należy go rozumieć jako bojaźń, nabożny szacunek dla Boga.

To tak tutułem naukowego zagajenia.

Co jest sednem, sercem uwielbienia???

Myślę że takie pytanie jest bardzo podobne wagowo do pytania "Czym jest zakochanie lub przyjaźń" Przyjaźń -czyli jaźń przy jaźni- kochanie-zakochanie czyli serce przy sercu.

Dla mnie jest to zbliżanie się dwóch serc - Jego i mojego, jest to podparte głęboką relacją miłości. Przychodzę w:

  • oddaniu,poddaniu
  • jestem Jego sługą
  • On jest moim Panem, nie kolegą ale Bogiem i przychodzę z bojaźnią, z szacunkiem, z pocałunkiem miłości.

I będąc w takiej postawie mogę robić to o czym mówi Psalm 62:9

"...Przed Nim wasze serca wylejcie..."

Jak już wspomniałem wcześniej uwielbienie jest skoncentroawne na Nim, na Panu: to on jest tym którego kocham i w Liście do Efezjan 5:10 pisze:

" Badajcie, co jest miłe Panu"

Myślę że miłe są Panu pieśni, miłe są Panu nasze wzniesione ręce i gesty ale to nie jest jeszcze to "serce uwielbienia".To właśnie serce przy sercu. I przytoczę tutaj cytowane przeze mnie już kiedyś tłumaczenie słów pieśni o tytule właśnie "serce uwielbienia":

"Kiedy zanika muzyka i kiedy blednie jej sens,
Przychodzę Panie, aby dać Tobie to co mam, to kim jestem, oddaję to co najcenniejsze, coś co będzie błogosławić Twoje serce. Przynoszę więcej niż pieśń, więcej niż słowa, oddaję Ci swoje serce... Ty Panie patrzysz głębiej i dostrzegasz to co jest dalej,
To daje mi zachętę i siłę do tego by bardziej się otworzyć. Ty widzisz moje serce, miejsca, których ja dostrzec nie potrafię, moje serce , które pragnie Ciebie uwielbiać."

Chciałbym powiedzieć jeszcze o pewnych niewłaściwych postawach i zagrożeniach które czyhają na nas.

  1. Pierwszym zagrożeniem jest to że jest to że to ja jestem głównym "bohaterem uwielbienia" Nie koncentruję się wtedy maksymalnie na Bogu ale mnie samym: jak się w tej chwili czuję, czy mam dobry nastrój, czy mam te dreszcze czy nie, czy wznieść te ręce czy nie? Kiedy zacznę mówić tymi językami? Dzisiaj czuję się niegodny itd. Czyli uwielbianie nie jest moją decyzją - tak, chcę uwielbiać Pana, tylko warunkuję to moim samopoczuciem.Uczucia są dobre ale nie mogą być naszym oparciem. Fatalnym nieporozumieniem jest też uzależnianie jakości uwielbienia od osoby prowadzącej modlitwę czy śpiew. Świadczy to o zupełnym niezrozumieniu czym naprawdę jest uwielbianie. Może to wszystko sprowadzić się do uwielbienia jako rozrywki gdzie są aktorzy i widownia. Prawdziwe uwielbienia ma jednoosobową widownię i jest nią Bóg Jedyny.
  2. Drugim zagrożeniem i tym brzydzi się Bóg jeszcze bardziej jest stawania wobec niego z sercem nieskruszonym, nieoczyszczonym , w którym jest nieprzebaczenie. Uwielbienie jest jest wtedy jak to mówił Franek kiedyś brzęczeniem, które drażni uszy Pana.
  3. Formalizm, legalizm - mówi o nim Izajasz 29:13 "I rzekł Pan: Ponieważ ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim." Możemy tu zaliczyć Uwielbienie na pokaz. Mówimy tu o ludziach, którzy są zainteresowani wyłącznie swoim wizerunkiem na zewnątrz i nie pozwalają Słowu Bożemu dotrzeć do serca. Rdzeniem uwielbienia jest natomiast serce widoczne dla Boga, a nie to, co inni ludzie widzą bądź myślą.

I na koniec to o czym wcześniej wspomniałem że uwielbienie jest czymś naturalnym i wynika właśnie z głębokiej relacji między Mną a Nim. Bo chyba nie możemy powiedzieć komuś że go kochamy jeżeli tak naprawdę nie ma między nami relacji, tego serca przy sercu.

I tego serca przy sercu, z całego serca życzę wam i sobie. Chwała Panu!