O legendarnym Joszce, spirytystycznym Malejonku i trzech siostrach, które są facetami

1. Siemianowice Śląskie. Kilka lat temu. Za chwilę ma wystąpić Houk i No Longer Music. Pewny siebie konferansjer zapowiada: A teraz wystąpi Darek Malejonek ze swoim spirytystycznym przesłaniem...

2. Wypełniony po brzegi katowicki Spodek. Studenci przyszli zabawić się na Juwenaliach. Konferansjer zapowiadając koncert Tymoteusza rzuca ze sceny: Przed wami grupa Two Ti Em Two Three (czytaj z angielska).

Może koleś myślał, że to skład techno?

3. Kraków. Na ścianie wisi plakat zapowiadający koncert Joszko Brody.

"To on nie jest postacią legendarną? - zastanawia się młoda dziewczyna oglądając afisz. "To on w ogóle żyje?" - dorzuca jej koleżanka.

4. Ściana. Gdzieś w Polsce. A na niej plakat zapowiadający występ znanego szczecińskiego chrześcijańskiego chóru DANCE MEUS.

Dziewczyny opracowały nową choreografię?

5. Kwidzyn - festiwal Kerygmat. Piękną tradycją tej imprezy jest to, ze artyści nocują u miejscowych rodzin. Jedna z nich miała przenocować grupę 3 siostry. Przygotowali się na wizytę subtelnych dziewcząt. Wyobraźcie sobie ich zdziwienie: dzwonek do drzwi. Rodzina otwiera i widzi, że przed mieszkaniem stoją jacyś faceci. "Przepraszamy, my czekamy na trzy siostry". "Ale, przecież - 3 siostry to my!".

Skąd - Bogu ducha winni - mogli wiedzieć, że to męski, czadowy zespól rockowy?

I że 3 siostry to: wiara, nadzieja i miłość?

Marcin Jakimowicz

żródło RUAH