Sylwester 2003 / 2004

31 grudnia 2003, godz 20.15. Darek Drzewiecki oficjalnie otwiera Sylwestra. Nietypowego Sylwestra, ponieważ wszyscy razem cofneliśmy się machiną czasu do lat gdzie królowali Beatelsi, Presley, dzwony, siarczyste baki, obciachowe marynary, okulary muchy i przepiękne suknie - oczywiście (szczególnie te w grochy) powiewające na wietrze. Ech. Już od godziny 19.00 kolejni przybysze z przeszłości przekraczali próg auli IV LO. I zaczeło się. Na początku była niespodzianka która wszystkich nas zrzuciła na kolana, ponieważ przejazdem w Bielsku był słynny kwartet ABBA i na nasze zaproszenie wykonał dwa utwory. WOW! Potem DJ DD i DJ Kaszka włączyli sprzecicho i zaczęła się zabawa. Skoro tylko usłyszeliśmy w głośnikach naszych idoli sprzed lat - nie śniło się nam zajmować miejsc przy stołach ze smakołykami. Parkiet,parkiet i jeszcze raz parkiet (pozdrowienia dla Przemka). Szaleństwo, Dzwony i suknie zamiatały parkiet w zastraszającej prędkości, błyskały flesze, każda kończyna wyginała się w każdą stronę. Uff. O 23.55 jak to zwykle bywa rozpoczeliśmy modlitwę. Podziękowaliśmy naszemu Panu za ten cały rok. Za oknami wybuchały petardy a my wznosiliśmy pieśń uwielbienia witając 2004. Następnie był gulasz a potem wróciliśmy na parkiet na którym pozostaliśmy do 4 rano.

Zobacz galerię z Sylwestra - ponad 70 zdjęć!